piątek, 1 maja 2015

Rossmannowo

A dziś post inny niż wszystkie,a mianowicie o kosmetykach,co prawda blog nie miał być poświęcony takiej tematyce, ale pomyślałam sobie czemu nie.  

Także pewnie nie tylko mnie przyciągnęły rossmannowe promocje,hmm jak to jest ,że widząc to słowo kobiety szaleją?? ;)


Moje małe łupy

     Puder: Stay Matte Rimmel,zauważyłam ,że sporo z was go ma,postanowiłam wypróbować,mój odcień to 005,jak na razie użyłam go tylko raz, utrzymuję się około 4/5 godzin,nie podoba mi się opakowanie,jest mało poręczne,pewnie wieczko z czasem będzie pękać  (nie posiada gąbeczki)

     Korektor: Magic Pen Lovely,także użyłam jak na razie raz, opakowanie wygodne z pędzelkiem,odkręcane,nie wylewa się nadmiar korektora,minus jest taki,że słabo rozjaśnia i podkreśla zmarszczki wokół oczu..





                   Utwardzacz do paznokci Lovely : Używam od dawna i bardzo go lubię,używam na pomalowane wcześniej paznokcie lakierem co przedłuża efekt nawet do 7 dni.


                Kredka eye liner Lovely: kolor brązowy używam do brwi,bardzo ją lubię zawsze starcza naprawdę na długo,moim zdaniem ma odpowiednią twardość,fajne zamknięcie z temperówką,musiałam ją szybko kupić ponieważ ostatnią zjadł mi pies ;p







                       Antyperspirant adidas 6 in1: bardzo mi przypadł do gusty słodki i jednocześnie lekki  zapach który długo się utrzymuje ,nie zostawia białych plam


                      Lakiery miss sporty:  co tu dużo mówić bardzo je lubię,ogromna paleta barw,mam ich naprawdę mnóstwo,dobrze kryją,aplikacja jest bardzo łatwa jedynym minusem to to,że szybko wysychają






<3


A przy kasie,obsługująca mnie pani zachęciła do kupna kapsułek z Rival de Loop, jak widać nie mogłam się powstrzymać i użyłam już jednej z nich,jest to kuracja przeznaczona dla suchej skóry,faktycznie po użyciu skóra staje się gładka i dobrze nawilżona,podoba mi się również zapach,ciekawe opakowanie,łatwe w użytkowaniu.
Mam nadzieję że faktycznie sprawia,że moja skóra będzie dobrze nawilżona i miękka :)





                                             

                                                                         Buziaki

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Mielno

Prawie miesiąc mnie tu nie było,ale ostatnio miałam dużo spraw do załatwienia,w końcu dostałam upragniona pracę ;) parę spraw trzeba było załatwić w urzędzie,ale znalazł się czas na małe oderwanie się od rzeczywistości ;) mianowicie dwa tygodnie temu z moim M wybraliśmy się na parę dni do Mielna. O tym czasie nie ma wielkich tłumów co jest tylko plusem we wczasowaniu tylko we dwoje ;)
Zatrzymaliśmy się w hotelu "Willa Alexander",na prawdę przecudne miejsce basen,sauny,zabiegi spa, to coś co każda kobieta powinna mieć fundowane przynajmniej raz w miesiącu ;) no i przepyszne jedzenie. 



Cały wystrój willi bardzo elegancki i stylowy,przepiękne obrazy,ogromne lustra w złotych ramach,wszystko idealnie ze sobą współgra 














  Powyższe zdjęcia są zaporzyczone z orginalnej strony :)



                                    A to juz taka sobie ja i morze pierwszy raz w tym roku ale na pewno nie                                                                 ostatni.







A co tam u was,jest tak piękna pogoda,że nie warto dłużej siedzieć przy komputerze,korzystajmy z pięknego słońca,ja dziś rozpoczęłam sezon na opalanie ;)
Pozdrawiam