czwartek, 12 lutego 2015

Walentynkowo

Witam,tak więc zbliża się święto ,które niekoniecznie każdy obchodzi czy nawet je lubi.Tak,chodzi o walentynki,jeszcze parę lat temu sama śmiałam się z tego święta i uważałam że to bardziej święto sklepów z kolorowymi kartkami,bombonierkami czy kwiatami.
Jednak wszystko się w życiu zmienia,nawet jeśli chodzi o takie poglądy,zapewne wszyscy wiedza dlaczego zmieniłam zdanie :) 
Jak większość ludzi uważam,że jeżeli się kogoś kocha to przez cały rok nie tylko w jednym dniu,jednak pozwolę sobie porównać do innych świąt jak np dziś mamy tłusty czwartek,dzień wszystkich pączusiów :) możemy jeść je cały rok jednak dziś trudno poszukać osoby która nie zjadła by chociaż jednego ;)Może to dość dziwne porównanie,ale dążę do tego,że nawet jeśli święto nie jest do końca ''nasze'' (czyt:Polskie) ale może chodż na chwilę oderwać nas od szarej rzeczywistości i dzięki któremu uśmiechniemy się,to dlaczego nie??
Do walentynek jeszcze troszkę,ale ja dla mego mężczyzny mam już skromny podarunek,
nie chodzi o to żeby obdarowywać się wielkimi rzeczami,ale  żeby było to dane od serca.
Dobrze znam mojego M i wiem,że uwielbia słodkości pod każdą postacią (zupełne przeciwieństwo mnie).
Zamiast czekoladek,postanowiłam kupić mu jego ulubioną nutelle heh którą wielbi lecz ogranicza ,wiem że się ucieszy :)
przyozdobiłam ja małymi serduszkami i czerwoną kokardka (jest to dość śmieszne rozwiązanie,no ale właśnie o to tu chodzi)



 Zrobiłam również kartkę walentynkową,głównie z szarego papieru,nie zabrakło również czerwonych akcentów.


Troszkę nastroju,wprowadzają u mnie świeczki w kształcie serc.


Walentynki to święto miłości,nie tylko zakochanych par.Nie zapomnijmy więc o naszych rodzicach,rodzeństwie czy najlepszej przyjaciółce to doskonała okazja ,aby wywołać uśmiech u najbliższych wręczają np,małą czekoladkę.







Odrobina inspiracji.Identyczne słoiczki przygotowałam w tamtym roku.
Zdjęcia, zapożyczone z internetu






Życzę wszystkich dużo miłości, kochajcie i dajcie się kochać.
Wszystkim zakochanym parą niezapomnianych,wspólnych chwil,a dla wszystkich samotnych 
odszukanie swej drugiej połówki <3

Pozdrawiam Sara



czwartek, 15 stycznia 2015

Różana doniczka

Nie sposób zauważyć że powtarzający się motyw różany bardzo przypadł mi do gustu.Być może to tęsknota za wiosną,chociaż przez ostatnie dni było dość ciepło i słonko pięknie świeciło,przynajmniej u mnie,podejrzewam,że zima i tak do nas wróci miejmy nadzieje,że nie ze zdwojoną siłą.
Postanowiłam odnowić starą,glinianą doniczkę ,która lata świetność ma dawno za sobą,nie mniej jednak nie była bym sobą,przechodząc obok niej obojętnie.
Doniczka zanim cokolwiek  zaczęłam z nią robić,była bardzo zniszczona w niektórych miejscach ma widoczne ubytki i uszkodzenia,nie pomógł tu nawet papier ścierny.




Doniczkę początkowo pomalowałam białą farbą akrylową,a póżniej to już kwestia wyboru koloru,róża to nic innego jak papier ryżowy.

Muszę przyznać,że farby akrylowe nie spełniają moich oczekiwań,czytałam ostatnio o farbach kredowych,efekt pomalowanych mebli czy szkatułek naprawdę bardzo mi się podoba. Używacie ich?jakie są wasze odczucia







Na zdjęcie załapał się nawet karmnik do ptaków,zrobiony przez mojego tatę :)







Niestety nie wyszło tak jak bym chciała,muszę się jeszcze sporo nauczyć.



                                           Pozdrawiam Sara